Statystyki sobie, a życie sobie

Według opublikowanych w dniu 30 sierpnia 2011 r. przez GUS danych, liczba wypadków przy pracy od stycznia do czerwca br. wzrosła o prawie 8 % w stosunku do analogicznego okresu w roku 2010. Tak jak do tej pory najwięcej niebezpieczeństw czyha na pracownika w branżach: przemysłowej i budowlanej. Na budowach zginęło 35 pracowników. A co na to pewien pracodawca z Białegostoku?

Inspektorzy pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Białymstoku kontrolowali miejsce rozbiórki budynku mieszkalnego. Prace polegały na demontażu dachu, który pokryty był płytami cementowo-azbestowymi. Stan faktyczny wyglądał następująco:

Pracownicy nie posiadali żadnych zabezpieczeń przed upadkiem z wysokości, nie posiadali hełmów ochronnych. Właściciel zakładu prowadzącego roboty rozbiórkowe, przed rozpoczęciem robót, nie zapewnił osobom świadczącym pracę właściwego przeszkolenia bhp, nie zapoznał także z planem prac usuwania wyrobów zawierających azbest, ponieważ takiego planu nie opracował. Ponadto nie skierował tych osób na badania lekarskie w celu uzyskania potwierdzenia braku przeciw-wskazań do zatrudnienia na stanowiskach związanych z narażeniem na działanie pyłu azbestu. Osoby zatrudnione przy usuwaniu azbestu nie stosowały środków ochrony indywidualnej – masek ochronnych i rękawic ochronnych. Prace rozbiórkowe wykonywało 5 osób, z których tylko jedna legitymowała się zawartą umową zlecenia. Inspektor pracy ustalił, że 3 osoby wykonujące prace rozbiórkowe dachu, pokrytego falistymi płytami azbestowo-cementowymi, to małoletni w wieku 14-15 lat.

Jakby tego było mało, to tylko część nieprawidłowości wskazanych przez kontrolującego inspektora pracy! Wypada tylko się cieszyć, że kontrola odbyła się, zanim ten kompletnie pozbawiony wyobraźni pracodawca nie sprawił, że statystyki wypadków śmiertelnych znów by podskoczyły.

On Wrzesień 29th, 2011, posted in: aktualności BHP by